Reklama

​Samojeżdżące auta staną się domami publicznymi na kółkach?

- Prędzej czy później powstaną całe "dzielnice czerwonych latarni" jeżdżące po kraju - mówią autorzy badań /123RF/PICSEL

Reklama

Według najnowszych badań autonomiczne pojazdy doprowadzą do zwiększonej liczby stosunków seksualnych w samochodach.

Kilka dni temu na łamach czasopisma "Annals of Tourism Research" opublikowano wyniki badań dotyczących trendów związanych z najnowszymi technologiami w transporcie. Jednym z ciekawszych fragmentów są przewidywania autorów raportu, które mówią, że w samoprowadzących się samochodach pasażerowie będą o wiele częściej niż dotychczas jedli, spali i... uprawiali seks.

- Ludzie będą spali w pojazdach podczas podróży, co doprowadzi do powstania jeżdżących hoteli - mówi nadzorujący badania Scott Cohen z Uniwersytetu w Surrey. - Wielu będzie też wykorzystywało podróż na jedzenie, skoro nie będą musieli siedzieć za kółkiem - tak mogą powstać mobilne restauracje

Reklama

- Patrząc na ogólne trendy w turystyce i celach podróży, łatwo można się domyśleć, co jeszcze ludzie będą robić w samodzielnych autach - dodaje Cohen. - To żadna nowość, ludzie robią to przecież od lat. Sęk w tym, że stanie się to powszechne.

Naukowcy przewidują znaczny wzrost przypadków przygodnego seksu z partnerem poznanym w drodze, np. na stacji benzynowej w pojazdach, które prowadzą się same. Co za tym idzie na pewno prędzej czy później dojdzie do powstania "samochodowej prostytucji".

- Tam, gdzie prostytucja jest legalna i postęp na tyle zaawansowany, żeby myśleć poważnie samojeżdżących samochodachi, można się spodziewać domów publicznych w pojazdach. Nie jest powiedziane oczywiście, że tam, gdzie jest to nielegalne, nie będzie takich sytuacji - kończy autor badania.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy