Na polskie tory wyjedzie pociąg autonomiczny. Czy to przyszłość kolei?
Pociągi autonomiczne to przyszłość i Polska nie chce być pod tym względem w tyle. Testy tego typu pojazdów odbywają się już w wybranych krajach i podobny zobaczymy także na naszych torach. To bardzo ważny projekt, w którym uczestniczą różne podmioty. Wśród nich są Polskie Koleje Państwowe S.A. Będzie przełom w polskiej kolei?

Kolej w Polsce nabiera rozpędu i dotyczy to nie tylko prędkości. Już wkrótce na rodzime tory powinny wyjechać superszybkie pociągi, ale pod uwagę bierze się także inne rozwiązania. Wśród nich jest jazda autonomiczna, która może być przyszłością również dla polskiej kolei.
Powstanie polski pociąg autonomiczny ATO wspierany przez PKP S.A.
W środę doszło do ważnego ogłoszenia, które miało miejsce podczas konferencji "Telekomunikacja i informatyka na kolei". W jej trakcie różne podmioty z branży kolejowej, nauki oraz biznesu podpisały porozumienie, które zakłada rozpoczęcie prac nad innowacyjnym projektem. Jest nim polski pociąg autonomiczny.
Patronat nad tym pomysłem objęły Ministerstwo Infrastruktury i Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Jest to projekt autonomicznego pojazdu kolejowego - ATO (ang. Automatic Train Operation), który powstanie dzięki współpracy specjalnego konsorcjum. W jego skład wchodzą Polskie Koleje Państwowe S.A., PKP Informatyka sp. z o.o., Warszawska Kolej Dojazdowa sp. z o.o., Rail-Mil Computers sp. z o.o., PESA Bydgoszcz S.A., Politechnika Częstochowska oraz Instytut Kolejnictwa.
Kolej od chwili swojego powstania była w awangardzie nowych rozwiązań i od 200 lat, na każdym etapie swojego rozwoju, rozwiązania stosowane na kolei były synonimem nowoczesności i innowacji
"Zawsze uważałem, że kolej powinna być miejscem, gdzie sprawdza się przyszłość w praktyce - dlatego sukcesywnie zwiększamy zaangażowanie PKP S.A. w działania badawczo-rozwojowe. Idea projektu autonomicznego pojazdu kolejowego doskonale wpisuje się w nasze działania" - dodaje Dariusz Grajda z zarządu PKP S.A.
Polski pociąg autonomiczny to bardzo złożony projekt
Projekt stanowi duże wyzwanie, gdyż zakłada nie tylko zbudowanie pojazdu autonomicznego, który będzie w stanie docelowo jeździć bez maszynisty. Potrzebne są również inne rozwiązania, które zapewnią kontrolę, ale też bezpieczeństwo. Wśród nich są:
- odpowiednie zmiany w systemach sterowania ruchem kolejowym
- oprogramowanie oraz systemy identyfikacji wizyjnej
Dopiero "spięcie" tych elementów w całość pozwoli na uruchomienie stosownych testów, a to prędko nie nastąpi. Konkretnych terminów nie podano, ale wiadomo, że opracowanie wszystkich rozwiązań potrwa dłuższy czas.
Polski pociąg autonomiczny przejdzie testy na linii WKD
Projekt został podzielony na fazy. Stosownym pojazdem będzie pociąg osobowy serii EN97 wyprodukowany przez spółkę PESA Bydgoszcz S.A. Skład otrzyma specjalne czujniki oraz oprogramowanie, które mają zapewnić możliwość jazdy autonomicznej na 2. poziomie (GoA2).
Sfinalizowanie prac nad pojazdem pozwoli przejść do etapu testów i tutaj wskazuje się fragment linii kolejowej nr 48 Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD) między Podkową Leśną a Milanówkiem. Dlaczego wybrano ten odcinek? Dużą rolę odegrała specyfika czy odpowiednia długość trasy. Pierwsze próby mają odbyć się w ramach tzw. cyfrowego bliźniaka. Pozwoli to na zebranie odpowiednich danych, które potem z wykorzystaniem algorytmów będzie można wprowadzić do pociągu autonomicznego.
Na kolejnym etapie testów na linii WKD zostanie już wykorzystany wspomniany pociąg EN97 firmy PESA wzbogacony w niezbędne elementy dla jazdy autonomicznej. Próby mają odbywać się w formie wahadłowej między Podkową Leśną a Milanówkiem. W środku znajdą się maszyniści, którzy będą wspomagani przez nowe technologie.
Kolej autonomiczna testowana w innych regionach świata
Polski pociąg autonomiczny to na razie przyszłość i docelowo plan jest taki, aby z czasem umożliwić jazdę tego typu pojazdów w ogóle bez maszynistów. Podobne wyzwania zostały podjęte także przez inne kraje i dotychczas powstało całkiem sporo ciekawych projektów. Zacznijmy od tych najbliżej nas.
W Niemczech w 2024 r. zaprezentowano pociąg autonomiczny ARTE (Autonomous Regional Train Evolution), który opracował Alstom. Pojazd umożliwia sterowanie z wykorzystaniem tabletu, a dzięki wbudowanym kamerom i czujnikom oraz specjalnemu oprogramowaniu ma być w stanie jeździć bez maszynistów. Co ważne, tutaj również zdecydowano się wykorzystać starszy skład (mający 20 lat), który został przerobiony.

W Czechach w 2025 r. uruchomiono pierwszy autonomiczny pociąg pasażerski w Europie. Mowa o projekcie EDITA 811.111, czyli eksperymentalnym pojeździe szynowym dla innowacyjnych technologii AŽD. Maszyna bazuje na starszej konstrukcji, którą zmodyfikowano. Pierwsze przejazdy odbyły się w kwietniu zeszłego roku na linii Kopidlno - Dolní Bousov o długości niespełna 24 kilometrów. Chętni mogli podróżować w wybrane weekendy 2025 r. Sterowanie odbywa się z użyciem tabletu na jednej ze stacji.
Oczywiście testy związane z pociągami bez maszynistów prowadzi się także w innych regionach świata. Dla przykładu Japończycy chcą zapewnić jazdę autonomiczną 2. poziomu nawet w superszybkich Shinkansenach, co obecnie planowane jest na 2028 r. Natomiast Chińczycy eksperymentują z podobnymi rozwiązaniami w maglevach w ramach projektu Skytrain.

Na uwagę zasługuje również w pełni autonomiczny pociąg towarowy jeżdżący po torach w Australii, który kilka lat temu odbył pierwszy przejazd przeprowadzony przez tamtejszego giganta górniczego Rio Tinto, a potem zdecydowano się na szersze wykorzystanie projektu.
Jedno jest pewne. Kolej autonomiczna to przyszłość i cieszy, że Polska również to dostrzega oraz inwestuje pieniądze w rozwój podobnych technologii. Pociągi bez maszynistów na polskich torach zapewne nie pojawią się w krótkim czasie, ale już za kilka lat… kto wie, a może nie będzie to wcale osobliwy widok.









![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)