Dla tego projektu Facebook zmienił nazwę. Stracił na nim 80 miliardów dolarów
W ostatnich dniach Meta wywołała spore zamieszanie w branży technologicznej, ogłaszając sprzeczne komunikaty związane z przyszłością swojej flagowej aplikacji VR - Horizon Worlds. Najpierw zapowiedziano jej usunięcie ze sklepu Quest i wyłączenie, a później te plany odłożono na przyszłość. Apka miała stanowić wizytówkę Metaverse, platformy mającej odmienić sposób komunikacji w sieci, z którą Mark Zuckerberg wiązał ogromne nadzieje i dla której Facebook zmienił nazwę na Meta. Firma zainwestowała w jej rozwój 80 miliardów dolarów i wiele wskazuje na to, że "metawersum" pójdzie na zatracenie.

Spis treści:
- VR było "następną wielką rzeczą". Ale później przyszła AI
- Horizon Worlds nie zniknie, ale Meta już go nie rozwija
- Metaverse to niewypał. Przynosi wielomiliardowe straty
VR było "następną wielką rzeczą". Ale później przyszła AI
Kilka lat temu, jeszcze przed wielkim boomem na AI, ówczesną "następną wielką rzeczą" wśród gigantów technologicznych była idea metaverse, czyli wirtualnego świata, w który użytkownicy mieliby się masowo zanurzać z użyciem gogli VR/AR/MR, a pozostali - łączyć się z nim na płaskich ekranach. W tym symulowanym środowisku 3D ludzie mogliby współpracować, dyskutować, poruszać się jak w grach komputerowych typu Second Life czy Roblox i wchodzić w interakcje podobnie jak na spotkaniach Teams. Miało to jak gdyby skrócić dystans między fizycznie oddalonymi uczestnikami spotkań, co miało szczególne znaczenie w warunkach izolacji społecznej.
Swoje ambitne projekty w tej niszy rozwijali m.in. Microsoft i Meta. Gdy ich projekty napotkały na opór (ludzie nie chcieli masowo kupować gogli VR, i tworzyć sobie trójwymiarowych awatarów, a po pandemii świat zachłysnął się raczej sztuczną inteligencją), gigant z Redmond jako pierwszy zaczął się z tego pola wycofywać. Zaprzestał on rozwoju swojej pionierskiej linii HoloLens, usunął platformę Windows Mixed Reality, przeprowadził zwolnienia w działach VR/AR oraz już w 2023 r. zamknął platformę społecznościową AltspaceVR, która była dla Microsoftu tym, czym Horizon Worlds dla Mety. Funkcjonalność AltspaceVR została następnie przeniesiona do Microsoft Mesh, który pod koniec 2025 roku został wyłączony, a gdy funkcje wirtualnych spotkań 3D zostały bezpośrednio zintegrowane z Microsoft Teams. Nie są one jednak silnie promowane ani udoskonalane. Obecnym priorytetem w Microsoft jest rozwój AI.
A jak jest w Meta? Nie ma wątpliwości, że firma Marka Zuckerberga dostrzegła niespecjalnie gorące przyjęcie idei metawersum przez świat, a także skupienie jego uwagi na "the next big thing", czyli sztucznej inteligencji. W technologię Metaverse firma miała do tej pory zainwestować 80 miliardów dolarów. I niewiele z tego wynikło, bo usługa nie cieszy się popularnością. Świat nie kupił wizji wirtualnych spotkań 3D w goglach VR czy zakupów wirtualnych przedmiotów za prawdziwe pieniądze. Co więc zrobiła Meta?
Horizon Worlds nie zniknie, ale Meta już go nie rozwija
Przed paroma dniami Meta poinformowała w oficjalnym wpisie, że aplikacja Horizon Worlds zniknie ze sklepu Quest pod koniec marca, a 15 czerwca zostanie całkowicie usunięta z gogli VR. Zgodnie z tymi planami, projekt, który miał być fundamentem wizji "metawersum" Marka Zuckerberga, miał zostać zredukowany do aplikacji mobilnej i przeglądarkowej. Decyzję tę argumentowano chęcią rozdzielenia platform, aby każda z nich mogła rozwijać się, skupiając się mocniej na własnej specyfice. Internet obiegła seria memów, która szydziła z przepalenia przez Metę 80 miliardów dolarów na utopijny projekt, który podzielił los NFT.
Po tym (zdawałoby się, że ostatecznym) spisaniu Metaverse na straty doszło do nagłego zwrotu akcji. Zaledwie dwa dni po potwierdzeniu planów wygaszenia wersji VR, CTO firmy, Andrew "Boz" Bosworth, ogłosił podczas sesji Q&A na Instagramie, że Meta zmieniła plany. Zapewnił, że Horizon Worlds pozostanie dostępne na goglach Quest w "dającej się przewidzieć przyszłości", zachowując wsparcie dla istniejących gier i doświadczeń. Bosworth przyznał, że decyzja o utrzymaniu platformy w VR zapadła niemal w ostatniej chwili pod wpływem nacisków fanów, którzy byli "zrozpaczeni" wizją utraty dostępu do aplikacji przez zestawy wirtualnej rzeczywistości.
Mimo uratowania wersji VR, które w rzeczywistości zdaje się jedynie przesunięciem w czasie nieuchronnego uśmiercenia platformy, priorytety Mety uległy wyraźnemu przesunięciu. Firma nie planuje obecnie tworzenia nowych gier własnych dla Horizon Worlds w wersji na gogle VR, skupiając niemal całą energię twórczą na wersji mobilnej. Bosworth wyjaśnił, że deweloperzy Mety do tej pory musieli budować każdą funkcję dwukrotnie - osobno dla gogli i telefonów - co spowalniało tempo prac.
To w smartfonach Meta dostrzega obecnie znacznie większy potencjał rynkowy i zainteresowanie odbiorców. Według danych firmy analitycznej Appfigures mobilna wersja Horizon Worlds odnotowała już 45 mln pobrań na świecie, a w samym 2026 roku ich licznik rósł o ponad połowę szybciej w porównaniu do 2025.
Metaverse to niewypał. Przynosi wielomiliardowe straty
Jednym z powodów strategicznego odwrotu od VR są problemy finansowe. Reality Labs, dział odpowiedzialny za projekty XR i Metaverse, od 2021 roku wygenerował straty na poziomie 73 miliardów dolarów. Tylko w 4. kwartale ubiegłego roku strata operacyjna wyniosła ponad 6 miliardów dolarów. W konsekwencji w styczniu 2026 przeprowadzono masowe zwolnienia, które dotknęły około 1500 pracowników, głównie z Reality Labs. Pracę straciły osoby ze studiów deweloperskich, w tym twórcy takich hitów jak Asgard's Wrath II, a także ze studia Ouro Interactive, które powstało specjalnie do budowania zawartości dla Horizon Worlds.
Flagowa platforma Metaverse zachowa jeszcze przez pewien czas swoją dostępność na VR, ale praktycznie nie będzie rozwijana i nie będą się na niej pojawiać nowe produkcje. Przypomina to wspieranie przestarzałego oprogramowania, które powoli się wyludnia. A warto przypomnieć, że Meta przybrała swoją nazwę w 2021 r. (wcześniej przedsiębiorstwo nazywało się "Facebook") właśnie zamierzając stać się gigantem metaverse. Mark Zuckerberg przewidywał, że jego platforma VR zgromadzi 1 miliard użytkowników i stanie się bazą w nowej gospodarce cyfrowej.
Dzisiejszy krajobraz technologiczny został jednak zdominowany przez AI, a kondycja segmentu VR budzi obawy ekspertów. Sprzedaż zestawów Quest spadła o 16% rok do roku, a Apple również ograniczyło produkcję swojego Vision Pro z powodu niskiego popytu. Co dalej? Aktualną obsesją Marka Zuckerberga jest sztuczna superinteligencja. Został utworzony elitarny zespół Meta Superintelligence Labs, a dziesiątki miliardów dolarów pompowane są teraz w rozwój AGI. Czy również ta bańka pęknie w ciągu najbliższej dekady?



![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)






