Samsung ukrył to w S26 Ultra. Twój S25 Ultra naprawdę jest już stary
Samsung Galaxy S26 Ultra to najnowszy flagowiec marki. Jakie zmiany i nowości wprowadza telefon względem poprzedniego modelu S25 Ultra, który to przy okazji tanieje i również jest ciekawą propozycją? Wybraliśmy najważniejsze zmiany wprowadzone w smartfonie Samsung Galaxy S26 Ultra, które obejmują różne obszary.

Samsung Galaxy S26 Ultra został zaprezentowany w środę na konferencji Unpacked. Znamy ceny telefonu i obecnie trwa przedsprzedaż, gdzie można sporo zaoszczędzić. Jak nowy smartfon wypada w zestawieniu z poprzednim modelem Samsung Galaxy S25 Ultra? Oto najważniejsze zmiany oraz różnice.
Ekran smartfona Samsung Galaxy S26 Ultra z nową funkcją
Samsung Galaxy S26 Ultra w zasadzie ma ten sam ekran, który jest w modelu S25 Ultra. To 6,9-calowy wyświetlacz AMOLED 2X, który pozwala na pracę z użyciem piórka S Pen. Rozdzielczość czy odświeżanie bez zmian i nadal jest na poziomie (odpowiednio) 1440 × 3120 pikseli oraz do 120 Hz. Podobnie z jasnością maksymalną, która w obu przypadkach sięga 2600 nitów. Co więc się zmieniło?
Nowy smartfon Koreańczyków tym razem wprowadza bardzo ciekawe rozwiązania z zakresu software. To prywatny wyświetlacz, który zapewnia ochronę przed wzrokiem gapiów. W ten sposób widoczność treści jest ukrywana przed innymi osobami i te nie są w stanie ich dostrzec. Ponadto narzędzie oferuje dostęp do zestawu różnych opcji. Można na przykład schować tylko zawartość z wybranych aplikacji.
Potężny procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 dla Galaxy
Pod obudową smartfona Samsung Galaxy S26 Ultra znajduje się ponownie procesor dostarczony przez Qualcomma, a nie autorski chip. Tym układem jest Snapdragon 8 Elite Gen 5 dla Galaxy. Nie jest to ten sam SoC, który znajduje się we flagowcach innych marek. To wyselekcjonowane jednostki oferujące więcej możliwości.

Jak to wygląda w porównaniu z układem znajdującym się w Samsungu Galaxy S25 Ultra? Klienci mogą liczyć na około 19 proc. większą wydajność w przypadku rdzeni CPU. W GPU jest jeszcze lepiej, bo zysk sięga 24 proc. Natomiast działanie AI zostało przyspieszone w nowym NPU nawet o 39 proc.
Samsung Galaxy S26 Ultra ma przeprojektowany aparat fotograficzny
To, co rzuca się w oczy w nowym smartfonie, to z pewnością przeprojektowany aparat fotograficzny. Marka zdecydowała się na powrót do wystającego garbu. Sama specyfikacja techniczna nie uległa jednak większym zmianom, choć pewne różnice są.
W obu smartfonach znajdziemy następujący zestaw obiektywów oraz sensorów:
- Obiektyw szerokokątny połączony z 200-megapikselowym sensorem
- Obiektyw ultraszerokokątny współpracujący z 50-megapikselowym sensorem
- Teleobiektyw 3x połączony z 10-megapikselowym czujnikiem
- Teleobiektyw peryskopowy 5x współpracujący z 50-megapikselowym sensorem

Przednia kamerka bez zmian i nadal pozwala robić zdjęcia w jakości do 12 megapikseli. Co więc zmieniono? Główny obiektyw szerokokątny jest teraz jaśniejszy i ma światło przysłony f/1.4 (vs f/1.7 w S25 Ultra), co powinno przełożyć się przede wszystkim na lepsze możliwości fotografowania po zmroku. Na podobny ruch zdecydowano się w teleobiektywie peryskopowym, który ma światło przysłony f/2.9 (vs f/3.4 wcześniej).
Przy okazji miłośnicy fotografii mobilnej znajdą nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, które są częścią oprogramowania One UI 8.5 opartego na Androidzie 16.
Szybsze ładowanie baterii, ale czasy pracy ten sam
Samsung Galaxy S26 Ultra ma baterię o pojemności 5000 mAh. Taka Sama znajduje się pod obudową zeszłorocznego flagowca z piórkiem S Pen. To oznacza, że można liczyć na podobny czas pracy na jednym ładowaniu. W obu przypadkach producent deklaruje do 31 godzin odtwarzania wideo.
Na uwagę zasługuje jednak wsparcie dla szybszego ładowania. Samsung Galaxy S26 Ultra obsługuje Super Fast Charging 3.0. Producent deklaruje, że pozwala to naładować akumulator do około 75 proc. w ciągu 30 minut. Jest lepiej niż wcześniej, ale też nie ma tu jakiegoś wielkiego przełomu. W S25 Ultra po takim samym czasie jest to 69 proc.
Jakie inne różnice i zmiany wprowadza Samsung Galaxy S26 Ultra?
Warto wspomnieć jeszcze o dwóch aspektach. Pierwszym jest brak tytanowej ramki, która była w poprzedniej generacji. Producent postanowił wrócić w modelu Samsung Galaxy S26 Ultra do aluminium. Na podobny ruch zdecydowało się także Apple w modelach iPhone 17 Pro. Sama grubość obudowy jest nieco smuklejsza i udało się ją zredukować o 0,3 mm.

Druga ważna zmiana to przeprojektowana komora parowa. Nie widać jej gołym okiem, ale to bardzo istotny element konstrukcji telefonu. Odpowiada za rozpraszanie ciepła i dzięki temu urządzenie mniej się nagrzewa. Firma chwali się, że pod tym względem udało się osiągnąć do 21 proc. lepszą wydajność termiczną.
Ceny smartfonów Samsung Galaxy S26 Ultra vs S25 Ultra
Samsung Galaxy S26 Ultra to smartfon, który na start jest droższy od poprzednika. W zależności od konfiguracji sprzętowej są to kwoty wyższe od 100 do kilkuset złotych. Cennik przedstawia się następująco.
- Samsung Galaxy S26 Ultra z 12 GB RAM i 256 GB miejsca na dane - 6499 złotych
- Samsung Galaxy S26 Ultra z 12 GB RAM i 512 GB miejsca na dane - 7399 złotych
- Samsung Galaxy S26 Ultra z 16 GB RAM i 1 TB miejsca na dane - 8699 złotych
Dla porównania w przypadku Samsunga Galaxy S25 Ultra polskie ceny w dniu premiery wyglądały następująco.
- Samsung Galaxy S25 Ultra z 12 GB RAM i 256 GB miejsca na dane - 6399 złotych
- Samsung Galaxy S25 Ultra z 12 GB RAM i 512 GB miejsca na dane - 6899 złotych
- Samsung Galaxy S25 Ultra z 16 GB RAM i 1 TB miejsca na dane - 7999 złotych
Z tego powodu warto zdecydować się na zakup w ramach przedsprzedaży, gdzie można zaoszczędzić 900 złotych. Kupując telefony z większą pamięcią płaci się za urządzenie mające jej dwa razy mniej. Taka oferta obowiązuje do 10 marca.
Przy okazji warto dodać, że nowy smartfon dostępny jest w sześciu kolorach obudowy (S25 Ultra miał ich siedem). Są to cztery podstawowe opcje dostępne w ogólnej sprzedaży. Natomiast wersję złotą i srebrną można nabyć wyłącznie poprzez oficjalny sklep internetowy producenta.










