Polska kolej za 5 i 10 lat. Co zobaczymy na torach?
Polska kolej przyspiesza, czego efekty już widać, ale najlepsze dopiero przed nami. Zastanawialiście się nad tym, co zobaczymy na torach za 5 i 10 lat? Do końca tej dekady na tory wyjadą nowe pociągi, a część z nich pojedzie z prędkością 250 km/h. W latach 30. czeka nas dalszy rozwój i zobaczymy jeszcze szybsze składy KDP.

Zainteresowanie osobowym transportem kolejowym z roku na rok rośnie. W 2025 r. zostały ustanowione rekordy niewidziane w Polsce od kilku dekad. Co czeka rodzimą kolej w perspektywie 5 i 10 lat? Zobaczmy, jakie ciekawe projekty znajdują się na etapie realizacji lub są w planach.
Pociągi osobowe w Polsce wkrótce pojadą z prędkością do 250 km/h
Już za niespełna dwa lata powinna zostać podniesiona prędkość pociągów osobowych do 250 km/h. Obecnie najszybsze składy osobowe w Polsce rozwijają prędkość do 200 km/h. PKP Polskie Linie Kolejowe, które odpowiadają za infrastrukturę w kraju, chcą dokonać zmiany i wierzą, że będzie to możliwe w grudniu 2027 r.
Termin ten został potwierdzony niedawno przez PKP PLK i dotyczy Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK). To na tej trasie w pierwszej kolejności pociągi w Polsce mają rozpędzać się do 250 km/h. To pozwoli znacząco skrócić czas przejazdu z Warszawy do Krakowa czy Wrocławia. W pierwszym przypadku podróż ma trwać mniej niż 2 godziny. W drugim około 3 godzin.

Pierwszymi pociągami jeżdżącymi z taką prędkością po CMK będą składy Pendolino należące do PKP Intercity. Prace prowadzone przez PKP PLK związane z tą zmianą odbywają się we współpracy z przewoźnikiem. Rok temu jeden z pociągów EIP wziął udział w testach na Centralnej Magistrali Kolejowej, gdzie rzeczywiście udało się go rozpędzić do prędkości 250 km/h.
Na polskie tory wrócą pociągi piętrowe
"Piętrusy" nie jeżdżą obecnie po Polsce, bo wycofano je przed laty. Już wkrótce pociągi piętrowe wrócą do kraju i pierwsze z nich mają jeździć w barwach PKP Intercity. Dlaczego wraca się do tego pomysłu?
Składy piętrowe oferują znacznie więcej miejsc dla pasażerów przy zachowaniu odpowiedniej długości, co pozwala na ich zatrzymywanie się również na krótszych stacjach. PKP Intercity z roku na rok przewozi coraz więcej podróżnych i zdecydowało się na takie pociągi w celu zaspokojenia popytu na bardziej obleganych trasach.

Pociągi piętrowe dla PKP Intercity zbuduje Alstom Polska i są to pojazdy Coradia Max. W ramach zamówienia podstawowego przewoźnik zdecydował się na zakup aż 42 takich składów. Pierwsze z nich powinny wyjechać na tory w 2029 r.
Wspomniane pociągi to pojazdy niskopodłogowe, które będą w stanie rozwijać prędkość do 200 km/h. Jeden piętrus PKP Intercity ma być w stanie przewozić nawet 550 pasażerów. Zamówienie podstawowe opiewa na kwotę blisko 8,5 mld złotych.
PKP Intercity kupuje superszybkie pociągi KDP dla prędkości ponad 300 km/h
Plany zakupowe PKP Intercity na najbliższe lata są znacznie większe. Pod koniec grudnia 2025 r. przewoźnik ogłosił bardzo ważny przetarg, którego celem jest zakup pierwszych składów KDP mogących rozwijać prędkość przekraczającą 300 km/h.
To oznacza, że za kilka lat pociągi w Polsce przyspieszą jeszcze bardziej i plan zakłada zakup składów, które będą w stanie jeździć z prędkością 320 km/h. Specyfikacja techniczna pojazdów nie jest na razie znana i będzie finalizowana w trakcie postępowania przetargowego, co ma pozwolić na wybór najlepszych z dostępnych na rynku rozwiązań.
Tak szybkich pociągów nie zobaczymy na torach w tej dekadzie. Pierwsze z nich powinny pojawić się dopiero na początku lat 30. XXI wieku i powinno zbiec się to w czasie z oddaniem do użytku pierwszych odcinków nowej linii kolejowej Y, która umożliwi tak szybką jazdę. Obecna infrastruktura kolejowa dostępna w Polsce na to nie pozwala i trzeba ją dopiero zbudować.
Superszybkie pociągi Kolei Dużych Prędkości kupi również spółka CPK
PKP Intercity chce kupić w ramach zamówienia podstawowego 20 składów dla Kolei Dużych Prędkości, ale na tym koniec. Dwa razy więcej takich pociągów (40 sztuk) planuje kupić spółka CPK w ramach poolu taborowego. Stosowny przetarg może zostać ogłoszony jeszcze w tym roku.
Pool taborowy CPK zakłada kupno łącznie 80 nowych pociągów. Pierwsze 40 to jednostki dla prędkości ponad 300 km/h. Pozostałe 40 stanowią pojazdy dla mniejszych prędkości - do 200 i 250 km. Będzie to 16 składów do obsługi ekspresów na lotnisko Port Polska oraz 24 kategorii Regio Express.

Wiemy, że będą to pociągi użyczane innym przewoźnikom i zainteresowanie składami dla prędkości do 200 km/h wykazuje Polregio, które chce nimi kursować do lotniska Port Polska.
Nowa linia kolejowa Y połączy 4 z 5 największych miast w Polsce
Superszybkie pociągi potrzebują odpowiedniej infrastruktury, a tej po prostu na razie nie ma. Dlatego zostanie zbudowana nowa linia kolejowa Y, która powinna być gotowa za około dekadę. Na szczęście ma być oddawana do użytku odcinkami.
Linia kolejowa Y połączy 4 z 5 największych miast w Polsce i pozwoli znacząco skrócić komunikację między metropoliami w kraju. Podróż z Warszawy do Wrocławia czy Poznania ma trwać około 100 minut, co jest naprawdę dużym wyzwaniem. Oczywiście zapewni także dojazd do nowego lotniska Port Polska. Pociągi ze stolicy mają tam docierać nawet w 20 minut.
Plan zakłada, że w pierwszej kolejności powstanie odcinek łączący Łódź z Port Polska. Ta trasa ma być budowana do 2032 r. Odcinki do Wrocławia i Poznania zostaną oddane do użytku w połowie lat 30.
Nowoczesny dworzec kolejowy obok lotniska Port Polska
Nowa linia Y pozwoli dojechać do lotniska Port Polska i w jego sąsiedztwie ma powstać nowoczesny dworzec kolejowy. Tory znajdą się w tunelu pod ziemią i stąd będzie można szybko przedostać do się do terminalu nowego lotniska.

CPK stawia na nowoczesność i mnóstwo zieleni. Będzie to z pewnością bardzo spektakularny dworzec kolejowy, który powinien robić niesamowite wrażenie. Pozostaje wierzyć, że rzeczywiści uda się go zbudować w ciągu najbliższych 10 lat.









